Dziq.net - Communication breakdown

AQQ? Jabber? Jabber + AQQ?

Via Jakilinux.org:

Sieć (AQQ, przyp. autora) obsługuje już rejestrację nowych kont i pozwala na podstawową komunikację z innymi użytkownikami tego serwera sieci jabber. Połączenie z serwerem może być niestabilne, ponieważ cały czas prowadzone są na nim prace. Nowa wersja komunikatora AQQ ma mieć wbudowaną obsługę Jabbera.

Tak więc mamy serwer Jabbera AQQ.eu, ponoć działa, a tu potwierdzenie. Cóż. Jedyne na co można mieć nadzieję to to że nie pójdą w ślady Tlenu i nie zamkną serwera. Czas pokaże.

Dodane 27 maja 2007 o 10:58:49 w kategorii ' Jabber, Komunikacja '

Trackback


6 komentarzy.

Spread this link!

Przepraszam was za długą ciszę - złożyło się trochę różnych spraw, nie byłem w stanie nic konstruktywnego napisać.

Żal. Żal to pierwsze słowo jakie mi się na klawiaturę ciśnie. Czy my na prawdę żyjemy w społeczeństwie niedouczonych buraków? Skąd to stwierdzenie? Pewnie część osób się ze mną zgodzi. Część zapewne nie. Web2.0 zapowiadało się tak pięknie. Co się jednak okazało? Web2.0 to bagno. Czy to oznacza że dopuszczenie użytkownika to współtworzenia treści było złym pomysłem? Nie, skąd że znowu. Mamy wiele świetnych serwisów które są bardzo przydatne. Del.icio.us, Wykop, Digg, Last.fm... mógłbym jeszcze trochę wymienić. Potrzeby takiej jednak nie ma, bo do czegoś innego dążę. W całej „łebdwazerowej” społeczności jest mnóstwo wartościowych blogów, osób które w pozytywny sposób się udzielają. Pojawiła się cała grupa osób których działalność blogowa uznawana jest za opiniotwórczą. Więc, do cholery, o co temu Dzikiemu chodzi?

Web2.0 to najlepsza karma dla trolli jaka kiedykolwiek powstała. Wartościowe blogi giną w morzu Onetowych „rushoffych blogasqf” walczących o „komcie”, wszelakie Grona i inne tego typu wynalazki zalewa błotnista rzeka kompletnych idiotów którzy w bardzo głębokim poważaniu mają jakiekolwiek reguły dobrego zachowania, i uparcie wierzą w internetową wolność słowa. Większości z nich niestety nadal wydaje się że w Internecie pozostają anonimowi. Działalność różowiutkich nastolatek oraz dzieciaków które na komunię dostały internet rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie i już dawno wyszła poza Onet.

Lamentowanie wiele nie zmieni. Można jednak rozprzestrzeniać pewien link, a może nawet i dwa linki. Pierwszy - porządnie opracowana netykieta, oraz trochę prostsza i krótsza jej wersja z możliwością generowania „rózg”.

Spread this link!

Dodane 20 maja 2007 o 15:16:00 w kategorii ' Blogosfera, Internet, Trolling '

Trackback


19 komentarzy.

Miniblog






Szukajka

Archiwum

Kategorie

Blogroll

RSS

Technorati